DOSTAWA od 0 zł (PayU) | WYSYŁKA do 48 h

Filtry do nosa – 5 rzeczy, które musisz o nich wiedzieć!

Stale rośnie popularność produktów, których główną funkcją jest chronienie przed wpływem szkodliwych substancji znajdujących się w powietrzu. Dotyczy to różnego rodzaju spalin (z samochodów oraz pieców domowych i fabrycznych), smogu czy alergenów. Wiele osób decyduje się na maski przeciwsmogowe – są one dostępne w różnych rozmiarach oraz mają rozmaite kolory i wzory. Niektórzy nie akceptują jednak drastycznej zmiany wizerunku, wynikającej z ich noszenia – nie sposób takiej maski nie zauważyć, a część osób mogłaby się jej wręcz przestraszyć. Ciekawą alternatywą do codziennego użytku są filtry do nosa. Informacje na ich temat nie są jeszcze tak szeroko dostępne, dlatego podajemy kilka podstawowych faktów:

  1. Chronią przed pyłami zawieszonymi w powietrzu. Dotyczy to zarówno cząsteczek PM10, a więc o średnicy do 10 mikrometrów, jak i PM2.5, czyli mających średnicę do 2,5 mikrometrów oraz – rzecz jasna – pyłków widocznych gołym okiem, np. pochodzenia roślinnego czy zwierzęcego. To właśnie wymienione elementy są zmorą alergików oraz zmartwieniem wszystkich tych, którzy chcą zatroszczyć się o swoje zdrowie, ale stają do walki z przeciwnikiem niewidocznym gołym okiem. Sprawdź, przed którymi grupami pyłów chronią konkretne filtry do nosa. Informacje o działaniu danego modelu producenci podają w jego szczegółowej specyfikacji.
  2. Są niemal niewidoczne – prawie tak jak substancje, których wpływ mają za zadanie zneutralizować. Ciężko takie filtry zauważyć, nawet podczas rozmowy „twarzą w twarz”. Samo oddychanie – ze względu na tworzenie oporu powietrza – jest nieco trudniejsze niż bez filtrów, ale to poczucie zanika dość szybko, u większości osób po kilku bądź kilkunastu minutach. Nie istnieje w tym przypadku problem dyskomfortu, jaki często odczuwają użytkownicy masek.
  3. Zapewniają skuteczną ochronę, tak samo jak masywne maski antysmogowe. Oczywiście pod warunkiem, że jak najwięcej oddycha się nosem (ewentualnie wdycha powietrze przez nos, a wydycha przez usta). Brak w nich jednak elementów z materiału, który ulegałby zapoceniu i szybko stawał się nieświeży. Same ramki do filtrów można regularnie przemywać, co pozwala zachować niezbędną higienę.
  4. Różnią się m.in. pod względem kształtów. Warto na ten fakt zwrócić szczególną uwagę, przeglądając filtry do nosa. Informacje na temat użytych materiałów, przepuszczalności czy ceny są istotne, jednak nie będą one miały żadnego znaczenia, jeżeli okaże się, że prezentowany model nie jest dostosowany do anatomii Europejczyków. U osób z naszej szerokości geograficznej najlepiej sprawdzą się filtry podłużne, odpowiadające kształtom naszych nozdrzy. W niektórych sklepach dostępne są również modele okrągłe, jednak w naszym przypadku mogą one przepuszczać nieprzefiltrowane powietrze bokami.
  5. Są wyrobem medycznym – w Stanach Zjednoczonych zostały zarejestrowane przez Agencję Żywności i Leków (U.S. Food and Drug Administration) jako wyrób medyczny klasy I (Class I Medical Device). Ich ramki wykonano z elastomerów termoplastycznych (TPE). Choć sama ta nazwa większości nic nie mówi, to warto wiedzieć, że z tego samego tworzywa produkowane są m.in. smoczki dla niemowląt.

To tylko niektóre z zalet, jakie daje stosowanie filtrów do nosa. Informacje przy każdym z modeli pozwolą wybrać ten, który będzie najbardziej przydatny w danych warunkach. Dotyczy to nie tylko alergii na kurz czy zwierzęta. Filtry są zalecane również wszystkim tym, którzy obawiają się negatywnych skutków obcowania ze smogiem, a więc wpływu pyłów zawieszonych w powietrzu. Ten problem dotyka nie tylko mieszkańców dużych aglomeracji. Również w niewielkich miejscowościach lub nawet wsiach wiele osób korzysta niestety z urządzeń grzewczych starej generacji, dodatkowo napełniając je materiałami, których spalanie jest najbardziej toksyczne dla otoczenia. Warto więc zaopatrzyć się w filtry do nosa, np. amerykańskiej marki WoodyKnows, by zapewnić sobie skuteczną ochronę.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów